Naiwna wizja
Gregor Černelč i ja, Martin Pelcl, jesteśmy współzałożycielami platformy Mojmojster i jesteśmy architektami z wykształcenia. Już na samym początku, pierwsze projekty w naszym biurze, doprowadziły nas do wniosku, że trudno jest znaleźć sprawdzonego fachowca. Każde zlecenie opierało się na osobistych rekomendacjach. Jeśli potrzebowaliśmy solidnej firmy budowlanej, musieliśmy wykręcić wiele numerów telefonów i przeprowadzić wiele rozmów. Pomimo dużych wysiłków, zbyt często otrzymywaliśmy tę samą odpowiedź: "Niestety, w tym roku nie mamy czasu na Państwa projekt".
Postanowiliśmy rozwiązać problem, który dręczy praktycznie każdego, kto myśli o budowie i remoncie. Zasadniczo pomysł był i pozostaje prosty: połączyć popyt i podaż. W teorii wcale nie brzmiało to zbyt skomplikowanie. Kierowani nieco naiwnym zapałem przedsiębiorczości, zaczęliśmy pisać historię Mojmojstera. Nie mieliśmy pojęcia, że popołudniowy projekt studencki przerodzi się w dziesięcioletnią historię przedsiębiorczości.
Pierwsze kroki
Nie my pierwsi wpadliśmy na pomysł połączenia słoweńskich wykonawców i budowniczych. Jednak konkurenci, którzy pobierali od wykonawców opłatę abonamentową, nigdy nie dotrzymali swoich obietnic. Gregor i ja mieliśmy na myśli coś innego. Chcieliśmy stworzyć prawdziwą społeczność, w której wykonawcy, budowniczowie, rzemieślnicy, producenci, dostawcy i dystrybutorzy łączyliby się w celu bardziej efektywnego działania. Przedstawiliśmy nasz plan rozwoju.
Nasze pierwsze rozwiązanie napotkało ogromny opór wykonawców ze względu na złe doświadczenia z przeszłości. W pierwszym roku działalności, mogliśmy policzyć pierwszych klientów na palcach jednej ręki. Różni doradcy i eksperci mówili nam, że powinniśmy się poddać, bo nie da się nic zrobić z fachowcami w Słowenii.
Często wspominam pierwsze zapytanie, które odwiedzający strony zadał, szukając kogoś do udrożnienia odpływu. Pełen nadziei, zadzwoniłem do osoby, ale byłem całkowicie rozczarowany, gdy odkryłem, że zapytanie było żartem. Zamiast rzekomego klienta, odezwała się lokalna pizzeria. Mimo to, uparcie trwaliśmy przy naszym celu; szkoliliśmy wykonawców, darmowo wpisywaliśmy ich do testowania platformy i stopniowo ulepszaliśmy produkt zgodnie z naszym założeniem.
Właściwe miejsce dla wszystkich rozpoczynających budowę
Statystyki mówią, że na własną nieruchomość, swój dom, wydajemy od 20 do 30% całkowitego dochodu życiowego. Dom jest podstawową komórką, która zapewnia nam bezpieczeństwo egzystencjalne i poczucie przynależności. Nie jest nam obojętne, jaki jest. To szczególnie odczuliśmy na własnej skórze podczas pandemii COVID-19, zamknięci w czterech ścianach. Dlatego każde działanie w gospodarstwie domowym, a właściwie każdy nowy projekt budowlany, jest wielkim krokiem w nieznane.
Przed budową pojawia się wiele pytań. Czy lepsza jest konstrukcja prefabrykowana czy murowana? Czy wybrać tanie czy wysokiej jakości materiały? Asfaltowanie czy brukowanie? Nie wiemy, jak długo potrwa budowa i - co jeszcze ważniejsze - jakie będą koszty. Fachowcy twierdzą, że potrafią wszystko, a każdy producent reklamuje swoje rozwiązania. Kiedy wreszcie odpowiemy na wszystkie pytania, kluczową sprawą pozostaje: kto będzie rzetelnym wykonawcą naszego projektu?
Wszystkie te wyzwania dotknęły również naszych użytkowników, dlatego zaczęliśmy pisać o budownictwie. Krok po kroku, artykuł po artykule... W ten sposób powstały największe media budowlane w regionie, które codziennie pomagają tysiącom czytelników podejmować lepsze decyzje.
Zebraliśmy także ceny wszystkich najważniejszych robót i usług w budownictwie i w ten sposób stworzyliśmy pierwszy na rynku kalkulator cen budownictwa publicznego, z którego korzystają osoby prywatne, firmy, banki i instytucje państwowe.
Od samego początku bardzo poważnie budowaliśmy fundamenty platformy Mojmojster: poszukiwanie dobrych fachowców. Przeprowadzamy kilka poziomów weryfikacji: od osobistych wywiadów do analizy wyników biznesowych. Co jeszcze ważniejsze, regularnie zbieramy opinie użytkowników o wykonanej pracy i wykluczamy tych wykonawców, którzy nie wykonują swojej pracy właściwie. Ta starannie zbudowana i utrzymywana transparentność została hojnie wynagrodzona, ponieważ tysiące inwestorów powierza nam swoje zaufanie z miesiąca na miesiąc.
Partner wszystkich wykonawców już przez dziesięć lat
Choć na początku spotykaliśmy się z dużą nieufnością, firmy i przedsiębiorstwa z branży budowlanej w końcu zrozumiały, że jesteśmy poważni. Bardziej niż krótkoterminowy zysk, chcieliśmy stworzyć trwałe partnerstwa. Tylko wsłuchując się w potrzeby naszych klientów, stopniowo umacnialiśmy długoterminowe relacje. Dziś niewiele jest firm, które nie znają naszych rozwiązań. Będziemy nadal, z dodatkowym zaangażowaniem, rozwijać usługi dla budowniczych, rzemieślników i projektantów oraz poszerzać naszą rodzinę budowlaną.
W czasach dużego popytu na rynku budowlanym wiele osób odniosło fałszywe wrażenie, że budowlańcy osiągają ogromne zyski i pobierają nieuzasadnione wynagrodzenia. Tymczasem ich praca jest bardzo ciężka. Spędzają dni na placu budowy od rana do wieczora, wielu pozostawionych na łasce i niełasce warunków pogodowych. Wykonawcy muszą radzić sobie z lawiną zleceń. Dzieje się tak, że ich już uzgodnione projekty są stale przesuwane lub opóźniane z powodu siły wyższej lub błędów na placach budowy. W czasach kryzysu gospodarczego to właśnie oni są najbardziej dotknięci. Dlatego stale rozwijamy narzędzia, które ułatwią rozwój biznesu, organizację projektów i współpracę z klientami.
Od Słowenii do globalnej firmy
Rozpoczęliśmy w Słowenii w 2013 roku. Jednakże słoweński sektor budowlany szybko stał się ciasny. Po sukcesie w Słowenii, przetestowaliśmy platformę w Chorwacji i w tym samym roku wkroczyliśmy na rynek austriacki.
Odkryliśmy, że problem znalezienia godnych zaufania wykonawców budowlanych jest tak naprawdę ten sam na całym świecie. Mojmojster stał się Daibau.
Tak było, od lokalnego projektu na początku, zyskał regionalne, a później nawet globalne rozmiary. W wczesnych fazach przedsiębiorczości wspierała nas inwestycja znanego funduszu SCV Ventures. Do struktury udziałowców dołączyły również dwie światowe firmy: renomowany niemiecki producent urządzeń do ogrzewania Viessmann oraz globalny gigant chemiczny Henkel. Razem z nimi i wieloma innymi markami realizujemy wizję zintegrowanej społeczności budowlanej.
Obecnie rozprzestrzeniamy się od Szwajcarii, Austrii, Słowenii, Chorwacji, Bośni przez Serbię, Węgry, Słowację, Rumunię, Bułgarię i Macedonię Północną. Nasz portfolio obejmuje także Polskę, a od 2023 roku również Niemcy. Niedawno pomyślnie uruchomiliśmy dwa eksperymentalne projekty w Wietnamie, najbardziej interesującym rynku w Azji, oraz w Nigerii, największej gospodarce Afryki.
Jesteśmy również bardzo dumni z naszego oddanego międzynarodowego zespołu, który liczy już ponad 80 osób, 14 narodowości i wywodzi się ze wszystkich środowisk - budownictwa, architektury, sprzedaży, marketingu i dziennikarstwa. Współpracujemy już ze 150 000 wykonawców i usługodawców budowlanych. Odwiedza nas miesięcznie ponad milion użytkowników, którzy rocznie generują zapytania o wartości miliarda euro. Daibau jest na dobrej drodze, aby stać się jedną z największych platform budowlanych na świecie.
W regionie DACH jesteśmy obecni w Szwajcarii i Austrii pod domenami: www.daibau.ch, www.daibau.at, a niedawno pomyślnie uruchomiliśmy również niemiecki: www.daibau.de W Słowenii znani jesteśmy jako www.mojmojster.net, a w Chorwacji jako www.emajstor.hr. Nasza bardzo popularna platforma w Serbii to www.daibau.rs, a adresy rumuński i słowacki to www.daibau.ro i www.daibau.sk .Staliśmy się największą stroną budowlaną na Węgrzech jako www.daibau.hu oraz w Bułgarii, www.daibau.bg. Ponadto, szybko i dynamicznie rozwijamy się w Polsce jako www.daibau.pl, oraz w Czechach, www.daibau.cz i w Republice Macedonii Północnej, www.daibau.mk. Nasze ostatnie przedsięwzięcie ekspansji równie dobrze rozwija się poza UE, w Nigerii pod adresem www.daibau.ng oraz w Wietnamie, www.daibau.vn.
Daibau 2030.
Budownictwo jest najmniej zdigitalizowaną branżą na świecie. Zyski są na niskim poziomie, a wzrost wartości dodanej porównywalny z rolnictwem. Mimo to, wraz z sektorem nieruchomości stanowi aż 25% całkowitej światowej produkcji brutto. To ogromna branża, która stoi przed dużymi wyzwaniami. Ale za tymi wyzwaniami kryje się jeszcze większy potencjał, który w kolejnej dekadzie może przynieść biliony euro wartości.
Wiele dużych firm budowlanych, funduszy inwestycyjnych, dyrektorów oraz menedżerów ds. rozwoju i zarządzania nieruchomościami już wsiadło na pokład digitalizacji. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku małych firm i prywatnych właścicieli, którzy chcą uporządkować swoje własne domy. Prawie 50% całkowitego dochodu brutto w branży budowlanej pochodzi właśnie stąd, ale istnieje bardzo mało rozwiązań, które poprawiłyby produktywność i organizację budowy.
Daibau będzie nadal rozwiązywać ten problem. Nadal będziemy poważnym partnerem dla rzemieślników, punktem kontaktowym dla wszystkich budowniczych oraz ważnym rozmówcą dla dystrybutorów i producentów w branży budowlanej.
Dziękujemy, że nam ufacie już od 10 lat.
Martin, Gregor i zespół Daibau
5/5
Global: daibau.com
AT: daibau.at
CH: daibau.ch
DE: daibau.de
PL: daibau.pl
CZ: daibau.cz
SK: daibau.sk
SI: mojmojster.net
HR: emajstor.hr
RS: daibau.rs
BA: daibau.ba
HU: daibau.hu
RO: daibau.ro
BG: daibau.bg